Translate

wtorek, 26 marca 2013

Opwieadaniecz16 :"Oh, jak dobrze że Cię mam"

jak pisałam wcześniej udało mi się coś wyczarować wyczarować. mam nadzieję że się spodoba.
proszę o komentarze i opinię :)
Miłego czytania <big smile>

_____________________________________

Nathan i Julia.

Czwartek, popołudnie
- Cześć, kochana! Powiedź mamy coś przynieść na ognisko? - zapytałam trzymając w prawej ręce długopis a w lewej telefon, pochylona nad białym biurkiem, gotowa do napisania czegokolwiek w notatniku.
- Hej, Julka. Mamy już napoje, zgrzewka Fanty, Coli, Pepsi - kto co woli. No jest oczywiście kiełbasa, są pianki.. - zamyśliła się - będziesz dzisiaj jeszcze w Biedronce, Tesco.. gdziekolwiek?
- Ymm.. pewnie, mogę się przejść. - wzruszyłam ramionami jakby dziewczyna o rudych lokach miała to zauważyć.
- Ok! To kupisz, herbatniki wybierz też jakieś chipsy najlepiej ze 3-4 paczki - wzięła głęboki oddech. - hm? kasę potem Ci oddam.
- Jasne. - powiedziałam energicznie. - I nie musisz! - wypaliłam już nieco głośniej. Przygryzłam lekko dolną wargę i odwróciłam się w stronę otwierających się drzwi, dobrze wiedziałam kogo w nich ujrzę. Do pokoju wolnym krokiem wszedł wysoki szatyn. Wiedziałam, zatryumfowałam w myślach uśmiechając się szeroko.
Chłopak pomachał mi delikatnie na powitanie, odwzajemniając uśmiech, po czym schował dłoń do jasnych rurkowatych spodni.
- To ja ubieram się i idę, chcę być gotowa! - ujęłam wzrokiem twarz Natiego. - zadzwonię później i obgadamy szczegóły.
- No dobrze, to do później. - Liz rozłączyła się. Odłożyłam telefon powoli na biurko i spojrzałam po raz kolejny tajemniczo na mojego księcia. Stał niewinnie przeglądając wzrokiem półki ze zdjęciami. Aż w końcu napotkał mój wzrok i się zarumienił.
- Heeeej - podeszłam do niego, łapiąc za jego słodki sweterek w paski.
- Cz-cześć - wymruczał widocznie zaskoczony. Przyciągnęłam go do siebie delikatnie, promyki letni-południowego słońca padały w prost na jego cudowne policzki i idealne zielone oczy. Przymknął jedno, pochylił się i złożył czuły pocałunek na moich ustachhttp://25.media.tumblr.com/1a41f551b03934b35c6e4eb194d9829d/tumblr_mjyanv1aMN1rist53o1_500.gif
- Mmmm.. - podciągnęłam kąciki ust ku górze. Nat wtulił się we mnie kładąc głowę na moim ramieniu, jednocześnie wyglądając przez duże balkonowe okno.
- Ładnie pachniesz - wyszeptał mi do ucha, powoli wracając do pozycji stojącej. Uśmiechną się.
- Taak? - zatrzepotałam teatralnie rzęsami, chichocząc cichutko.
- Ten zapach poznam wszędzie.. - wypowiedział swoim męskim lecz czułym głosem. - Twój zapach.. - ciągną, zniżając głos. Spojrzał mi głęboko w oczy i ujął w biodrach - Bo tak pachnie moje szczęście..
Ja zapomniałam o oddychaniu, a on uniósł mnie delikatnie, otoczyłam go udami w biodrach i mocno się przytuliłam. Łzy same zaczęły spływać po policzkach, a dokładnie jedna, łza szczęścia.

&

- No nie mogę! nie mogę się już doczekać..- lamentowała Liz kręcąc się po pokoju w tą i z powrotem.
Blondynka siedziała na łóżku wodząc wzrokiem za kochanką. Było ciepło, pierwsze dni lata, wspólnego lata.
- Spokojnie - zaśmiała się niebieskooka i sięgnęła palcami do szlufek spodni rudej i przyciągnęła ją delikatnie do siebie. - przecież wszystko jest już właściwie gotowe - ujęła jej biodra, nie spuszczając wzrok z jej pięknych zielonych oczu. - jutro w samo południe pójdziemy udekorować miejsce imprezy. - dokończył, zsunęła swoje dłonie w tylne kieszenie Liz.
- Oh, jak dobrze że Cię mam - wyszeptała Ruda, obierając ręce na barkach blondynki i mierzwiąc jej szyję.
Niebieskooka uśmiechnęła się tylko na to szeroko i słodko tak jak potrafiła. Oliwia położyła się wolno na pościel w delikatnej pastelowej odcieni różu z kolorowymi kwiatkami. Ruda usiadła na jej biodrach wciąż patrząc w oczy. Przejechała dłońmi po jej szyi, ramionach, brzuchu..
Liz pochyliła się i pocałowała blondynkę czule w usta, po chwili nie co zachłanniej aby zaraz wbić się namiętnie w jej idealne usta. Oliwia oddała pocałunek równie ochoczo.
Pochłonięte w pocałunku namiętności i pożądania, usłyszały otwierające się drzwi pokoju rudej.........
___________________________________
ops, ops zaczyna się coś dziać kochani :)
przypominam o opiniach!
Hasło : Jesteś? Zostaw po sobie ślad :>

Coś ode mnie.

Cześć kochani!

Jak widać pobawiłam się trochę wyglądem mojego bloga. Co wy na to? Ostatnio chorowałam, mimo to uczęszczałam do szkoły, dziś nie dałam już rady. No więc jestem tu jest 12:31. Przepraszam za moje zaniedbywanie i za to że zostawiam czasem opowiadanie na tak długo. Nie wiem czy zauważacie, ale teraz się staram i powoli powstaje nowa część w wersjach roboczych :) Tak że nowości już niebawem!
Na dzień dzisiejszy biorę się za rozdział, oraz rozmyślam nad tym żeby napisać kolejne opowiadanie gdy to już się skończy (kiedyś na pewno, no w końcu musi.). Liczę na wsparcie w komentarzach.
Chciałam jeszcze poinformować, jak zapewne zauważyliście, pojawiły się nowe "gadżety" a mianowicie -
gwiazdki - możecie ocenić opowiadanie na ile wam się podobało.
chcę więcej - klikacie, i wtedy wiem że wam zależy!
Dziękuję bardzo, miłego dnia!


można dodać do obserwacji, jaki i do znajomych.

 kliknij aby zobaczyć pełny rozmiar.